Wolnomularstwo

Wolnomularstwo – inaczej masoneria, ewentualnie Ars Regia, czyli Sztuka Królewska – to ponadnarodowy ruch, mocno związany z rozwojem cywilizacji Zachodu, łączący elementy etyczno-filozoficzne z mistyczno-duchowymi i społecznymi.
Oficjalna historia wolnomularstwa rozpoczyna się od powołania Wielkiej Loży w Londynie, w dniu Św. Jana (czyli 24 czerwca) 1717 roku. Masońska tradycja i tzw. „legendy założycielskie” nawiązują w znacznej mierze do średniowiecznych stowarzyszeń budowniczych katedr, ale sięgają też w czasy bardziej zamierzchłe oraz wprowadzają wątki romantyczno-fantastyczne: pojawiają się tam na przykład współpracownicy króla Salomona, staroegipscy kapłani, uczniowie Jana Chrzciciela, druidzi, praktycy Kabały, gnostycy, jawni i niejawni templariusze, różokrzyżowcy, alchemicy, jakobiccy buntownicy…
Początkowo wolnomularstwo było mocno zakorzenione w chrześcijaństwie, choć niekoniecznie w jego ortodoksyjnych wersjach. Z czasem nabrało bardziej zróżnicowanego charakteru, otwierając się na wyznawców innych religii, a także na agnostyków i ateistów. Nieodmiennie jest jednak przywiązane do idei ludzkiego braterstwa ponad podziałami politycznymi, etnicznymi oraz światopoglądowymi. Wysoko ceni indywidualną wolność człowieka, ale ściśle wiąże ją z odpowiedzialnością; uczy stałej pracy nad samodoskonaleniem. Swoje przesłanie przekazuje przy pomocy systemu skomplikowanych rytuałów i rozbudowanej symboliki.
Bez wątpienia, adepci Sztuki Królewskiej niejednokrotnie realnie wpływali na historię – na przykład, odegrali istotną rolę w powstaniu Stanów Zjednoczonych Ameryki. Imponująco wygląda długa lista wybitnych wolnomularzy, na której sąsiadują wielcy artyści, uczeni, królowie i arystokraci, przywódcy polityczni i osoby duchowne. Jest wśród nich wielu Polaków, w tym tak zasłużeni i szanowani jak ks. Józef Poniatowski, Wojciech Bogusławski, gen. Jan Henryk Dąbrowski, Julian Ursyn Niemcewicz, ks. Ksawery Drucki-Lubecki, Aleksander Fredro, Zygmunt Krasiński, Edward Abramowski, Ignacy Paderewski, Gabriel Narutowicz, Janusz Korczak, gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski, Juliusz Osterwa, Andrzej Strug, prof. Wacław Lednicki, Jan Józef Lipski, Jerzy Wasowski, prof. Klemens Szaniawski, mec. Jan Olszewski czy prof. Edward Lipiński.
Może nawet bardziej niż przeszłość – intrygująca i kontrowersyjna jest także masońska teraźniejszość. Jedni widzą we współczesnych lożach wyłącznie poczciwe kluby dyskusyjne lub towarzyskie, zajęte działalnością dobroczynną; inni przypisują siostrom i braciom w fartuszkach diaboliczne intencje, od morderczej walki z Watykanem, po zamiar skonstruowania rządu światowego i sprzyjanie inwazji z Kosmosu.
Sami wolnomularze chętnie przywołują formułę, zgodnie z którą ich celem jest „czynić ludzi dobrych – jeszcze lepszymi” i przez to zapewniać postęp Ludzkości.
W dzisiejszej Polsce – z różnych przyczyn – popularność i wpływy masonerii są relatywnie niewielkie. Szacuje się, że w lożach różnych obediencji (np. Wielka Loża Narodowa Polski, Wielki Wschód Polski, Międzynarodowy Mieszany Zakon Wolnomularski „Le Droit Humain”, loże żeńskie „Prometea” i „Gaia Aeterna”, Wielka Loża Kultur i Duchowości) „ciosaniem swego kamienia” oraz „wznoszeniem Świątyni” zajmuje się od pięciuset do tysiąca wolnomularzy obojga płci.

Witold Sakała